Po trzech meczach w La Liga bez zwycięstwa FC Barcelona wróciła do formy, pokonując RCD Mallorcę 5:1 na wyjeździe. Bohaterem spotkania został Raphinha, który zdobył dwa gole i poprowadził drużynę Hansa Flicka do niezwykle ważnego triumfu.
Blaugrana dzięki tej wygranej powiększyła przewagę w tabeli La Liga nad Realem Madryt do czterech punktów, co stanowi świetny prognostyk na resztę grudniowych spotkań.
Hansi Flick postawił na odświeżony skład. W ataku zabrakło Roberta Lewandowskiego, którego zastąpił Ferran Torres. Ta decyzja szybko się opłaciła – w 12. minucie Torres wykorzystał błąd obrońców Mallorki i otworzył wynik spotkania, przejmując bezpańską piłkę w polu karnym. Choć miał szansę podwyższyć prowadzenie chwilę później, jego strzał został obroniony przez bramkarza Mallorki, Leo Romána.
RCD Mallorca odpowiada, ale tylko na chwilę
Mimo że FC Barcelona dominowała, gospodarze nie zamierzali odpuszczać. Tuż przed przerwą Pablo Maffeo doskonale podał do Muriquiego, który strzelił wyrównującego gola na 1:1. Był to moment, który dodał energii Mallorce, ale nie na długo.
Druga połowa pod dyktando Barcelony
Po przerwie Barcelona ponownie przejęła kontrolę. Kluczowy moment nastąpił w 56. minucie, gdy Lamine Yamal został sfaulowany w polu karnym przez Mojicę. Raphinha pewnym strzałem z rzutu karnego przywrócił prowadzenie swojej drużynie.
Raphinha nie poprzestał na jednym golu – w 74. minucie po świetnym podaniu Lamina Yamala, Brazylijczyk trafił po raz drugi, przypieczętowując swój znakomity występ. Rezerwowi Barcelony również zapisali się na liście strzelców. Frenkie de Jong w 79. minucie wykorzystał odbitą piłkę, a Pau Víctor przypieczętował wynik na 5:1 w 84. minucie.
To zwycięstwo było dokładnie tym, czego potrzebowała drużyna Hansiego Flicka po trzech nieudanych meczach w La Lidze. Znakomita forma Raphinhi, kreatywność Lamina Yamala i skuteczność w ataku pozwoliły Barcelonie pokazać, że wciąż jest w grze o najwyższe cele.
RCD Mallorca – FC Barcelona 1:5 (1:1)
Gole: Vedat Muriqi 43′ – Ferran Torres 12′, Raphinha 56′ (k.), 74′, Frenkie de Jong 79′, Pau Víctor 84′



