Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. mat. prasowy
Fani sieciowych pól bitewnych mają powody do świętowania. Studio Gaijin Entertainment oficjalnie zaprezentowało najnowszą, rewolucyjną aktualizację do swojej flagowej produkcji War Thunder – Heavy Cavalry.
Dodatek zatytułowany Heavy Cavalry nie tylko wprowadza do gry potężne, wyczekiwane maszyny bojowe, ale przede wszystkim całkowicie zmienia dotychczasowe zasady gry na najwyższych erach. Wszystko za sprawą debiutu zaawansowanych systemów walki elektronicznej.
Wojna elektroniczna zmienia reguły gry
Najważniejszą innowacją w Heavy Cavalry jest wprowadzenie pocisków przeciwradarowych (ARM) oraz środków wsparcia elektronicznego (ESM). To absolutny zwrot akcji w starciach mieszanych, gdzie do tej pory lotnictwo często stawało na straconej pozycji w starciu z nowoczesną obroną przeciwlotniczą.
Dzięki nowym mechanikom piloci zyskują wyspecjalizowane narzędzia do namierzania i niszczenia wrogich radarów. Systemy ESM pozwolą na wykrywanie i lokalizowanie źródeł emisji sygnału, z kolei pociski naprowadzane na ten sygnał – takie jak legendarny amerykański AGM-88 HARM, brytyjski ALARM, chiński YJ-91 czy radzieckie konstrukcje z rodziny Ch – samoczynnie zneutralizują zagrożenie z bezpiecznej odległości.
Pancerna i morska „Ciężka kawaleria”
Nazwa aktualizacji zobowiązuje, dlatego fani wojsk lądowych otrzymują dostęp do najnowocześniejszych czołgów podstawowych świata. Na cyfrowe poligony wjeżdżają m.in.:
- Amerykański M1A2 SEP v3 – najnowsza ewolucja kultowego Abramsa.
- Rosyjski Т-90M wyposażony w zaawansowany system ochrony aktywnej Arena-M.
- Indonezyjski Leopard 2RI, stanowiący ciekawą alternatywę w drzewkach zachodnich.
Zmiany nie ominęły również entuzjastów bitew morskich. Do floty War Thunder dołącza niemiecki pancernik kieszonkowy Admiral Scheer, który z pewnością namiesza w układzie sił na oceanach.
Egzotyczne nowości na niebie: Orao i Pucará
Aktualizacja Heavy Cavalry to także ukłon w stronę miłośników rzadkich i unikalnych konstrukcji lotniczych.
Prawdziwą gratką jest argentyński IA 58A Pucará. Ten lekki, dwusilnikowy samolot turbośmigłowy nie grzeszy prędkością, ale nadrabia to niesamowitą zwrotnością i gigantycznym wachlarzem uzbrojenia – od działek 20 mm, przez bomby i rakiety, aż po torpedy. To idealna maszyna do precyzyjnego wsparcia powietrznego.
Z kolei w drzewku radzieckim pojawia się serbski odrzutowiec szturmowy J-22M1A Orao. To propozycja dla pilotów preferujących agresywne, szybkie ataki na niskim pułapie. Samolot wyposażono w zaawansowany system ostrzegania przed radarem, bogaty zapas flar i chaffów oraz potężne uzbrojenie kierowane (w tym pociski manewrujące Kosava 3).
Aktualizacja Heavy Cavalry jest już dostępna dla graczy. Szczegółową listę zmian, parametrów maszyn oraz mechanik działania wojny elektronicznej można znaleźć na oficjalnej stronie gry War Thunder.






