FC Barcelona zmiażdżyła wręcz Sevillę na Estadi Olímpic Lluís Companys w meczu 10. kolejki La Ligi. Katalończycy wygrali 5:1, a dwa gole strzelił niezawodny w tym sezonie Robert Lewandowski.
FC Barcelona kontynuuje swoją imponującą serię w La Liga. Podopieczni Hansiego Flicka odnieśli przekonujące zwycięstwo 5:1 nad Sevillą FC. Kataloński gigant kontrolował przebieg całego spotkania, demonstrując swoją siłę w ataku oraz taktyczną wyższość. Robert Lewandowski błyszczał na boisku, zdobywając dwie bramki i po raz czwarty w tym sezonie otrzymał tytuł najlepszego gracza meczu (MVP).
Robert Lewandowski prowadzi drużynę do zwycięstwa
36-letni kapitan reprezentacji Polski, który w tym sezonie znajduje się w znakomitej formie, ponownie okazał się kluczowym graczem dla Barcelony. Jego pierwsza bramka padła w 24. minucie z rzutu karnego, dając prowadzenie Barcelonie. „Lewy” po raz drugi trafił do siatki w 39. minucie podwyższają na 3:0. Precyzyjnym strzałem z pola karnego wykończył mocne podanie od Raphinii.
Lewandowski w tym sezonie La Ligi strzelił już 12 goli w 10 meczach, co pokazuje, że nadal można go zaliczać do grona najlepszych napastników na świecie.
Magia w środku pola Barcelony: Pedri i Pablo Torre błyszczą
Pedri, młoda hiszpańska sensacja, wpisał się na listę strzelców tuż przed przerwą. 21-letni pomocnik pokazał swój spokój i technikę, kończąc dobrze rozegraną akcję zespołu precyzyjnym strzałem. Jego gol był odzwierciedleniem płynnej gry i inteligentnego ustawiania się zawodników Barcy w pierwszej połowie.
Pablo Torre podobnie jak „Lewy” ustrzelił dublet w tym spotkaniu, trafiając do siatki rywali w 82. i 88. minucie.
FC Barcelona – Sevilla FC 5:1 (3:0)
Gole: Robert Lewandowski 24′ (k.), 39′, Pedri 28′, Pablo Torre 82′, 88′ – Stanis Idumbo 87′



