Aż siedem goli oglądali kibice w niedzielnym meczu Villarreal CF z FC Barceloną. Katalończycy wygrali 4:3 na Estadio de la Cerámica. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Robert Lewandowski, dla którego było to pierwsze trafienie w bieżącym sezonie La Ligi.
FC Barcelona odniosła drugie zwycięstwo w trzecim meczu bieżącego sezonu Primera División. Już po 15. minutach gry „Blaugrana” prowadziła 2:0. Na listę strzelców wpisali się Gavi oraz Frenkie de Jong. Villarreal grał jednak ofensywny futbol i do przerwy zdołał doprowadzić do remisu 2:2 po trafieniach Juana Foytha oraz Alexandra Sørlotha.
W 50. minucie meczu Álex Baena wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Po jego trafieniu gra Barcelony nieco się ożywiła. To przyniosło im skutek w postaci dwóch kolejnych goli. Najpierw w 68. minucie na listę strzelców wpisał się Ferran Torres, który zaledwie pięć minut wcześniej zmienił Oriola Romeu, a następnie swoje pierwsze trafienie w tym sezonie zaliczył Robert Lewandowski. Polak dobił piłkę do pustej bramki po wcześniejszym trafieniu w słupek Yamala.
Lamine Yamal był bliski pobicia ligowego rekordu. 16-latek gdyby strzelił gola, zostałby najmłodszym strzelcem La Ligi w historii. Trzykrotnie był bardzo bliski zdobycia bramki, jednak ostatecznie gola nie zdobył. Yamal rozegrał fantastyczny mecz i został wybrany MVP spotkania.



