Robert Lewandowski wciąż zapisuje kolejne karty w historii FC Barcelony. W niedzielnym meczu z Realem Sociedad (2:1) polski napastnik trafił do siatki i tym samym powiększył swój dorobek bramkowy w barwach katalońskiego klubu do 105 goli. Dzięki temu zrównał się z Neymarem, który jeszcze kilka lat temu uchodził za jednego z największych gwiazdorów Blaugrany.
Dla Lewandowskiego to nie tylko kolejny gol w lidze, ale także symboliczny moment. Polak dołączył do ścisłego grona najskuteczniejszych piłkarzy w historii FC Barcelony. Co istotne, „Lewy” potrzebował mniej meczów niż Neymar, by osiągnąć barierę 105 trafień, co jeszcze bardziej podkreśla jego regularność i skuteczność.
Warto podkreślić, że przed Lewandowskim otwiera się szansa na coś jeszcze większego. Jeśli utrzyma swoją formę i będzie strzelał w takim tempie jak dotychczas, jeszcze w tym sezonie może awansować do TOP 5 najlepszych strzelców w historii klubu. Tam czekają takie legendy jak Samuel Eto’o, Rivaldo czy Patrick Kluivert.
Kontrakt Lewandowskiego z Barceloną obowiązuje do czerwca 2026 roku, ale 37-letni napastnik nie ukrywa, że chciałby zostać na Camp Nou jeszcze dłużej. Według hiszpańskich mediów piłkarz planuje uruchomić opcję automatycznego przedłużenia umowy do 2027 roku. Wtedy miałby prawie 39 lat i wciąż mógłby walczyć o kolejne rekordy.
La Liga rozgrywki – najnowsze informacje na temat Primera División.



