Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Ryba FAME MMA
Fot. FAME MMA

Ryba gwiazdą wieczoru podczas FAME 28 Face2Face

Podczas programów FAME MMA w historii zdarzyło się już wiele. Zawodnicy wielokrotnie zaskakiwali widzów oryginalnymi wejściami, ciętymi komentarzami i nieoczywistymi akcjami, ale to, co wydarzyło się podczas najnowszego Face2Face z udziałem Natana Marconia i Pawła Jóźwiaka, przeszło najśmielsze oczekiwania fanów freakfightów. W centrum uwagi znalazł się bowiem rekwizyt, którego absolutnie nikt się nie spodziewał… prawdziwa ryba.

Natan Marcoń od lat budzi kontrowersje, jedni uważają go za showmana, inni za prowokatora wykraczającego poza standardy dobrego smaku. Niezależnie od ocen, zawsze tam, gdzie pojawia się Marcoń, tam dzieje się coś, co natychmiast staje się viralem. Tak było i tym razem.

Podczas Face2Face FAME 28 ponownie zaskoczył widzów, pojawiając się z… rybą, która w pewnym momencie wylądowała na twarzy Pawła Jóźwiaka. Ten niespodziewany i absurdalny moment wywołał natychmiastowe zamieszanie na planie. Ekipa ochrony musiała błyskawicznie wkroczyć, a w studiu zrobiło się naprawdę chaotycznie. Przewrócone elementy scenografii, podniesione głosy i ogólna atmosfera totalnego rozgardiaszu sprawiły, że widzowie przecierali oczy ze zdumienia.

To był dokładnie ten typ sceny, który jedni widzą jako czysty entertainment, a inni jako przekroczenie granic. Jednak niezależnie od opinii, incydent z rybą stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów całego programu.

x.com/famemmatv

Natan Marcoń uderzył w głowę Pawła Jóźwiaka rybą

Incydent z rybą wyraźnie przelał czarę goryczy u Pawła Jóźwiaka. Choć obaj panowie wymieniali się ostrymi komentarzami już od dłuższej chwili, to właśnie ta absurdalna prowokacja sprawiła, że emocje u Jóźwiaka wystrzeliły w górę jak rakieta. Na twarzy „Prezesa” od razu można było zauważyć, że sytuacja przekroczyła granicę żartu.

Napięcie zaczęło narastać z każdą sekundą. Kilka minut później Marcoń dorzucił jeszcze jedną „iskrę” do ognia, mówiąc w trakcie rozmowy, że w studiu… czuć rybą. To właśnie ten komentarz okazał się zapalnikiem ostatecznym.

Jóźwiak, wyraźnie wyprowadzony z równowagi, wymierzył Marconiowi tzw. „liścia”. W ułamku sekundy w studiu zrobiło się naprawdę gorąco. Ochrona rzuciła się między uczestników, próbując opanować sytuację, która wymknęła się spod kontroli szybciej niż widzowie byli w stanie to przetworzyć.

To jednak nie był koniec. Natan Marcoń, znany z tego, że nie odpuszcza żadnej zaczepki, odpowiedział w swoim stylu, impulsywnie i bez zahamowań. W ferworze zamieszania doszło do zniszczenia telefonu Pawła Jóźwiaka, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę. Studio wyglądało jak scena po miniaturowej burzy. Sporty walki – MMA – najnowsze wiadomości ze świata MMA.

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry