Walka Damiana Knyby z Agitem Kabayelem miała być największym testem w dotychczasowej karierze Polaka i była. Niestety, zakończyła się przed czasem. Sędzia ringowy przerwał pojedynek w trzeciej rundzie, gdy Niemiec bezlitośnie rozbijał naszego pięściarza, a stawką był tymczasowy pas mistrza świata WBC w wadze ciężkiej. Decyzja arbitra po walce wywołuje gorącą dyskusję wśród kibiców.
Już od pierwszego gongu było jasne, że Knyba nie przyjechał do Oberhausen po doświadczenie. Polak ruszył ofensywnie, bez respektu dla bardziej doświadczonego rywala. Co więcej, to właśnie Kabayel po pierwszej rundzie schodził do narożnika z rozcięciem nad prawym okiem, a wielu kibiców zaczęło wierzyć, że sensacja jest możliwa.
Druga runda długo była wyrównana, ale jej końcówka okazała się przełomowa. Mocny lewy sierpowy Kabayela zmienił obraz walki. Od tego momentu Niemiec przejął inicjatywę, a Knyba coraz częściej musiał się cofać i bronić. Zobacz najświeższe wiadomości sportowe.
Trzecia runda i kontrowersyjny werdykt
Trzecie starcie to już pełna dominacja Kabayela. Niemiec konsekwentnie skracał dystans i trafiał seriami, kompletnie zamrażając Polaka. Przez ostatnie kilkadziesiąt sekund ciosy padały praktycznie z jednej strony, a Knyba miał coraz większe problemy z odpowiedzią.
Choć Polak nie padł na deski, sędzia ringowy zdecydował się przerwać walkę, uznając, że dalsze przyjmowanie ciosów może być niebezpieczne. Decyzja była zgodna z zasadami ochrony zdrowia zawodnika, ale… wzbudziła spore kontrowersje. Część kibiców uważa, że Knyba powinien dostać jeszcze szansę, inni podkreślają, że przerwanie było słuszne i uchroniło go przed ciężkim nokautem.
Kabayel wysyła sygnał do elity
Agit Kabayel udowodnił, że nieprzypadkowo znajduje się w ścisłej czołówce wagi ciężkiej. Efektowne zwycięstwo przed czasem w walce o pas tymczasowy WBC to jasny sygnał wysłany do światowej elity. Niemiec pokazał ringową dojrzałość, presję i chłodną głowę w kluczowych momentach.
Dla Damiana Knyby to bolesna porażka, ale niekoniecznie koniec marzeń. Odważny początek i brak strachu przed rywalem z topu pokazują, że Polak ma potencjał, by wrócić silniejszym. Pytanie tylko, jak ta walka wpłynie na jego dalszą karierę i czy szybko dostanie kolejną dużą szansę.
Najnowsze wiadomości ze świata boksu.



