W 17. kolejce Premier League Manchester United doznał bolesnej porażki na własnym stadionie, ulegając AFC Bournemouth aż 0:3. Mecz rozegrany 22 grudnia zakończył się klęską „Czerwonych Diabłów” i wstrząsnął kibicami zgromadzonymi na Old Trafford.
Już od początku meczu AFC Bournemouth wykazywało się większą skutecznością. Pierwsza bramka padła w 29. minucie. Dean Huijsen po dośrodkowaniu Ryana Christiego z rzutu wolnego skierował piłkę głową do siatki, dając prowadzenie gościom.
W drugiej połowie Bournemouth kontynuowało swoją dominację. W 61. minucie Justin Kluivert podwyższył prowadzenie, pewnie egzekwując rzut karny, który został podyktowany za faul Noussaira Mazraouiego w polu karnym.

Zaledwie dwie minuty później, w 63. minucie, Antoine Semenyo wykorzystał szybki kontratak i precyzyjne podanie Dango Ouattary. Ghański piłkarz ustalił wynik meczu na 3:0.
Mimo że Manchester United oddał aż 23 strzały, z czego 7 było celnych, drużyna Rúbena Amorima nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywali. Bournemouth z kolei oddało 10 strzałów, skutecznie wykorzystując swoje okazje.
Kluczowym problemem „Czerwonych Diabłów” były jednak stałe fragmenty gry. To właśnie one doprowadziły do straty pierwszej bramki oraz podyktowania rzutu karnego.
Kryzys Manchesteru United
Porażka z Bournemouth pogłębia kryzys Manchesteru United, który spadł na 13. miejsce w tabeli Premier League. Trener Rubén Amorim, podsumowując mecz, wziął na siebie odpowiedzialność za wynik, przyznając, że drużyna zmaga się z dużymi problemami zarówno w defensywie, jak i ofensywie.
„Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski i zacząć wygrywać, by wrócić na właściwe tory. To trudny czas dla wszystkich w klubie” – powiedział Amorim po zakończeniu spotkania.
Premier League rozgrywki – najnowsze wiadomości o lidze angielskiej.
Manchesteru United – AFC Bournemouth 0:3 (0:1)
Gole: Dean Huijsen 29′, Justin Kluivert 61′ (k.), Antoine Semenyo 63′



