Wielka niespodzianka w 22. kolejce La Ligi! RCD Espanyol pokonał na własnym stadionie lidera tabeli, Real Madryt 1:0. Zwycięstwo gospodarzy zapewnił Carlos Romero, który trafił do siatki w 85. minucie spotkania. Dzięki tej wygranej Espanyol wydostał się ze strefy spadkowej, a „Królewscy” zanotowali bolesną stratę punktów w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
Pierwsza połowa spotkania nie obfitowała w klarowne sytuacje bramkowe. Real Madryt dominował w posiadaniu piłki, lecz nie potrafił sforsować dobrze zorganizowanej defensywy Espanyolu. Najlepszą okazję miał Jude Bellingham w 39. minucie, ale jego strzał zza pola karnego został obroniony przez bramkarza gospodarzy Joana Garcíę.
W drugiej połowie Real Madryt przyspieszył tempo gry. Swoje szanse mieli Kylian Mbappé, Vinícius Júnior oraz Rodrygo, jednak brak skuteczności i dobra dyspozycja bramkarza Espanyolu uniemożliwiły zdobycie bramki. W 85. minucie Espanyol przeprowadził szybką kontrę. Omar El Hilali dośrodkował piłkę w pole karne, a Carlos Romero precyzyjnym strzałem z ostrego kąta pokonał Thibaut Courtoisa.
Real Madryt rzucił się do desperackich ataków, ale nie był w stanie sforsować defensywy Espanyolu. W doliczonym czasie gry blisko wyrównania był Kylian Mbappé, lecz jego strzał poszybował nad poprzeczką.
Tabela Primera División
Porażka Realu Madryt może mieć poważne konsekwencje w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Każdą stratę punktów przez „Królewskich” może wykorzystać FC Barcelona lub Atlético Madryt, który jest rewelacją tego sezonu. Z kolei Espanyol dzięki trzem punktom opuszcza strefę spadkową i zyskuje cenne morale na kolejne mecze.
RCD Espanyol – Real Madryt 1:0 (1:0)
Gole: Carlos Romero 85′
La Liga rozgrywki – najnowsze informacje na temat Primera División.



