W meczu 33. kolejki Serie A US Lecce przegrało u siebie aż 0:3 z beniaminkiem z Lombardii – Como 1907. To wynik, który może mieć bardzo poważne konsekwencje dla zespołu z Apulii. Lecce ma już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, a znajdujące się za nimi Venezia i Empoli mają rozegrany jeden mecz mniej.
Od pierwszych minut spotkania było widać, że Como przyjechało do Lecce z konkretnym planem i dużą determinacją. Już w 33. minucie goście objęli prowadzenie – Assane Diao wykończył świetne podanie Nico Paza i umieścił piłkę w siatce. Gol został zatwierdzony po analizie VAR.
Lecce miało swoje momenty, oddając aż 14 strzałów (7 celnych), ale brakowało skuteczności i zimnej krwi pod bramką. Dobrze spisywał się również bramkarz gości Jean Butez, który kilkakrotnie ratował swój zespół.
Gol po stałym fragmencie i nokaut w doliczonym czasie
W 84. minucie Como podwyższyło prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Lucas da Cunha idealnie zacentrował na głowę Edoardo Goldanigi, który z bliska nie dał szans Falcone. Gospodarze ruszyli do desperackich ataków, ale zamiast gola kontaktowego, stracili trzeciego.
W doliczonym czasie gry (90+1’) Como dobiło Lecce. Po kontrze Gabriel Strefezza zagrał do Assane Diao, który zdobył swojego drugiego gola w meczu i ustalił wynik na 0:3.
Dla kibiców Lecce to bardzo niepokojący sygnał. Ich drużyna przegrała po raz kolejny, nie pokazując argumentów w ataku ani w obronie. Zespół Marco Giampaolo zdobył tylko jeden punkt w ostatnich trzech meczach i jego przewaga nad strefą spadkową topnieje. Co gorsza, zarówno Venezia (18. miejsce), jak i Empoli (19.) mają jeden mecz mniej i mogą wkrótce przeskoczyć Lecce w tabeli. Te drużyny zagrają ze sobą jutro o godzinie 15:00.
US Lecce – Como 1907 0:3 (0:1)
Gole: Assane Diao 33′, 90+1′, Edoardo Goldaniga 84′
Serie A rozgrywki – najnowsze informacje o lidze włoskiej.



