W hicie La Ligi, Sevilla FC zremisowała z FC Barceloną 1:1. W meczu doszło do skandalicznego zachowania. Jules Koundé został wyrzucony z boiska za rzucenie piłką w twarz Jordi Alby.
We wczorajszym meczu Sevilli z Barceloną, Jules Koundé otrzymał jedną z głupszych czerwonych kartek w ostatnich latach w lidze hiszpańskiej. Francuski obrońca Sevilii dał się wyprowadzić z równowagi przez Jordiego Albę, po czym rzucił w kierunku jego twarzy piłką. Hiszpan natychmiast padł na murawę łapiąc się za twarz. Dla sędziego sprawa była oczywista – czerwona kartka dla Koundé.
Sevilla FC grając od 64. minuty w osłabieniu zdołała jednak dowieść remis do końca. Klub z Andaluzji po 18 kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli La Ligi z 38 punktami na koncie. O 5 punktów wyprzedza ich Real Madryt. FC Barcelona zajmuje dopiero 7 miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów.




Zwykła łachudra