Wczorajszy odcinek programu Randewu spod szyldu Prime Show MMA wywołał ogromne emocje wśród widzów. Jeden z fragmentów show, z udziałem Marianny Schreiber, niemal natychmiast stał się tematem gorącej dyskusji w mediach społecznościowych. Powodem była wypowiedź uczestniczki, którą wielu odbiorców odebrało jako rasistowską.
Do kontrowersyjnej sytuacji doszło podczas randkowego segmentu programu. Marianna Schreiber siedziała na krześle z zasłoniętymi oczami, a do studia wchodzili kolejni kandydaci na randkę. W pewnym momencie padł komentarz odnoszący się do pochodzenia jednego z potencjalnych uczestników. Choć nie był on skierowany na początku bezpośrednio do konkretnej osoby, dla wielu widzów brzmiał wykluczająco i przekraczał granice dopuszczalnego języka w przestrzeni publicznej.
Reakcja na ten fragment była natychmiastowa. W sieci pojawiło się wiele komentarzy, w których internauci zarzucali Schreiber użycie sformułowania o rasistowskim wydźwięku. Część widzów podkreślała, że nawet w programie rozrywkowym, opartym na prowokacji i emocjach, istnieją granice, których nie powinno się przekraczać.
Na ten moment organizatorzy Prime Show MMA nie wydali oficjalnego oświadczenia w sprawie kontrowersyjnego fragmentu Randewu. Nagranie szybko zaczęło jednak krążyć w sieci, a temat wciąż pozostaje jednym z najczęściej komentowanych wątków po wczorajszej emisji programu.
Cała sytuacja może ponownie rozpalić dyskusję o granicach rozrywki i odpowiedzialności uczestników takich formatów. Z życia gwiazd – najnowsze informacje.



