Piękne stroje, podniosłe chwile, romantyczne przysięgi, a na koniec… awantura. W 5. odcinku Warsaw Shore zobaczymy typowe polskie wesele w specjalnym wydaniu Ekipy z Warszawy. Będzie wieczór kawalerski, kilka ślubów i zabawa. Tylko czy na pewno wszystko we właściwej kolejności?
Summer Camp to po prostu kolonie… tylko, że dla dorosłych. A skoro mamy kolonie, to nie mogło zabraknąć kolonijnych ślubów! Niektóre z ekipowych par mogą zaskoczyć. Padną romantyczne słowa i deklaracje, ale niestety nie każdy odejdzie sprzed ołtarza z obrączką na palcu. Jest ślub, więc muszą być też goście! Z wizytą wpadnie legenda programu – Pedro. Przyprowadzi też osobę towarzyszącą. Mikołaj nie do końca odnajdzie się w ekipowym towarzystwie. Ale co to za wesele bez choćby jednej awantury?

Po ceremonii zawsze przychodzi pora na zabawę! Tym razem, zgodnie z duchem tradycji, nowożeńcy uderzą do klubu „Wesele” w Łebie. Niektórzy pomylą noc poślubną z wieczorem kawalerskim. Z kolei Kasjusz udowodni, że król „majteczkowego rankingu” jest tylko jeden. Tymczasem Pedro wcieli się w rolę mentora i skrzydłowego niedoszłych panów młodych. Czy uda mu się spełnić swoje powołanie i w końcu ktoś skorzysta z bzykalni zgodnie z jej przeznaczeniem?
Tego dowiecie się w nowym odcinku Warsaw Shore już dziś o godzinie 23.00 w MTV Polska! Więcej o „WarsawShore: Ekipa z Warszawy” na: www.mtv.pl.



