W meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy Stal Mielec zremisowała z Legią Warszawa 2:2. Spotkanie rozegrane na Stadionie Miejskim w Mielcu Im. Grzegorza Lato dostarczyło kibicom wielu emocji, a wynik rozstrzygnął się w samej końcówce.
Legia Warszawa rozpoczęła spotkanie w swoim charakterystycznym ofensywnym stylu. Już w 12. minucie wynik otworzył Ryōya Morishita, który wykorzystał dokładne podanie i precyzyjnym lobem pokonał bramkarza Stali. Gospodarze, mimo szybko straconej bramki, nie zrezygnowali z walki i starali się odpowiedzieć.
Stal Mielec wyrównała w 28. minucie po rzucie karnym pewnie wykonanym przez Piotra Wlazło. Jedenastka została podyktowana za faul Radovana Pankova na Serhiju Krykunie w polu karnym po dynamicznej akcji gospodarzy. Strzał kapitana Stali był precyzyjny, a bramkarz Legii, Gabriel Kobylak, nie miał szans na skuteczną interwencję rzucając się w drugi róg bramki.
Rafał Augustyniak daje prowadzenie Legii
W drugiej połowie to Legia ponownie wyszła na prowadzenie. W 63. minucie arbiter ponownie wskazał na „wapno”, tym razem po stronie Stali, po faulu w polu karnym. Rafał Augustyniak zachował zimną krew i pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy, ustalając wynik na 2:1 dla Legii.
Kiedy wydawało się, że Legia wywiezie z Mielca komplet punktów, gospodarze rzucili się do desperackiego ataku. W doliczonym czasie gry, w 90+1. minucie, Łukasz Wolsztyński doprowadził do wyrównania. Napastnik Stali doskonale odnalazł się w polu karnym. Zdobył cennego gola dla swojej drużyny po błędzie Kobylaka, który wypuścił piłkę z rąk po wcześniejszym strzale Piotra Wlazło.
Podział punktów w Mielcu
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2, co jest wynikiem, który z jednej strony może satysfakcjonować Stal za walkę do końca, a z drugiej pozostawia Legię z poczuciem niedosytu, gdyż prowadziła w tym meczu dwukrotnie.
Stal Mielec – Legia Warszawa 2:2 (1:1)
Gole: Piotr Wlazło 28′ (k.), Łukasz Wolsztyński 90+1′ – Ryōya Morishita 12′, Rafał Augustyniak 63′ (k.)



