Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

SVAHY pierwszy singiel
Fot. mat. prasowy

SVAHY prezentują swój pierwszy singiel

Były sobie trzy dziewczyny z miasta, które zapałały miłością do tradycyjnej, wiejskiej muzyki. Odkryły ludowe utwory z malowniczo położonej krainy zwanej Pałukami oraz z Kujaw, gdzie rozkiedyś wiatr niesie opowieści od wioski do wioski. Zespół SVAHY zaprezentował swój pierwszy singiel „O, mój wianku lawendowy”.

SVAHY grają na wyjątkowych instrumentach i wyśpiewują historie z życia dawnych mieszkańców wsi. Utwór „O, mój wianku lawendowy” jest pierwszym singlem promujący EP-kę „rozkiedyś”, która ukaże się w wersji cyfrowej w czerwcu.

Kilka słów od zespołu SVAHY:

  1. Dlaczego pieśni z tych regionów? Po pierwsze, dlatego że stąd pochodzimy, tu mieszkamy, a po drugie, Kujawy i Pałuki są mało eksplorowane przez artystów folkowych, czy muzykantów tradycyjnych.
  2. W „Świeci miesiąc, świeci” Patrycja zagrała na kieliszku wypełnionym wodą.
  3. W pieśni oczepinowej „Oj, chmielu” usłyszysz charakterystyczne dla kujawskiego wesela zawołania „Hu, nasza!” oraz dźwięki drewnianych łyżek, którymi uderzano w dłonie Pana Młodego, który próbował zdjąć Pannie Młodej wianek z kwiatów (zdejmowanie wianka ma znaczenie symboliczne; oznaczało, że dziewczyna nie była już panną, a mężatką).
  4. SVAHY – to swaszki, swatki, kobiety zamężne, dojrzałe, które podczas oczepin zamieniały Pannie Młodej wianek na czepiec (stąd nazwa oczepiny). Swatki kojarzyły małżeństwa.
  5. Nagrania zrealizowano w miejscowości Kocewka, maleńkiej i otoczonej przez lasy pałuckiej wioseczce.

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry