Popularny youtuber Sylwester Wardęga skomentował pomysł federacji Royal Division, na której w walce wieczoru ich pierwszej gali zobaczymy starcie sobowtórów prezydentów Rosji i Ukrainy – Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego.
Sylwester Wardęga zamieścił na swoim Instastory nagranie wideo na którym w niepochlebny sposób wypowiada się na temat walki wieczoru pierwszej gali Royal Division.
Sylwester Wardęga o Royal Division
„Powstała nowa federacja, ja myślałem, że to nawet będzie jakiś tam ciekawy projekt, no bo twarzą jest Antek Królikowski, znany aktor. Obejrzałem sobie tę ich pierwszą konferencję i wam powiem, że po Antku to się takiego cringe’u i takich durnych pomysłów nie spodziewałem. Wychodzi niby Putin. Coś tam gadają niby po rosyjsku. Nagle jakiś film, że jedzie dla niego przeciwnik. Niby prezydent Ukrainy. No i się panowie będą bić na tej gali.
Wiecie, teraz będą o Polsce pisać i o tej federacji zagraniczne media. I to wstyd jak ch*j dla nas. Ja rozumiem jakby to Najman wymyślił, ale, że Antek Królikowski pod czymś takim się podpisał to jestem w ostrym szoku” – powiedział na nagraniu Wardęga.




