The Alchemist wraz z Budgiem oficjalnie otwierają nowy rozdział projektu The Good Book 3. Pierwszym singlem zapowiadającym album jest utwór Lord Protect Me z gościnnym udziałem Roca Marciano, artysty, który od lat buduje własny, konsekwentny język narracji w rapie opartym na doświadczeniu, obserwacji i dystansie do świata.
Lord Protect Me to numer pozbawiony chwytliwych refrenów i radiowych ambicji. Zamiast tego otrzymujemy skoncentrowany monolog, w którym liczy się każde zdanie. Bit autorstwa duetu The Alchemist & Budgie jest oszczędny, selektywny i świadomie pozostawia miejsce dla słów. To produkcja, która nie dominuje, lecz towarzyszy narracji, budując atmosferę skupienia i czujności. Brzmienie bazuje na klasycznej, sample-based estetyce, dalekiej od współczesnych trendów. Dokładnie takiej, z jaką kojarzona jest seria The Good Book. Za mix odpowiada Eddie Sancho, a mastering wykonał Joe LaPorta, co słychać w klarowności wokalu i naturalnej dynamice utworu.
Już pierwsza linijka „Lord protect me from my friends”, ustawia ton całego numeru. Roc Marciano nie rapuje tu o spektakularnych sukcesach, lecz o zagrożeniach wynikających z bliskości, pieniędzy i relacji opartych na interesie. To tekst przesycony nieufnością, ale nie paranoją. Raczej chłodną oceną rzeczywistości.
Raper porusza się między tematami lojalności i zdrady, duchowej ochrony czy władzy i statusu. To rap narracyjny, pełen metafor i porównań, w którym luksus (Louis, Benz) nie jest celem, lecz skutkiem przetrwania. Roc Marciano prezentuje się jako obserwator. Ktoś, kto „już widział wszystko” i nie musi niczego udowadniać.
Autentyczność zamiast efektów
Lord Protect Me to także komentarz do fałszu i powierzchowności. Zarówno w relacjach międzyludzkich, jak i w kulturze. Linijki o „filtrowanych zdjęciach” i wykorzystywaniu „realnych ludzi przy zachowaniu niewinnej maski” brzmią jak współczesna krytyka wizerunkowego świata, w którym prawda bywa niewygodna. Roc Marciano nie moralizuje, raczej stwierdza fakty, a jego chłodny „delivery” tylko wzmacnia przekaz.
Oficjalny klip, wyreżyserowany przez Castro (NewHighFilmz), utrzymany jest w tej samej estetyce co utwór. Jest prosty, skupiony, pozbawiony zbędnych ozdobników. Obraz nie odciąga uwagi od treści, pełni funkcję tła dla narracji.
Czego spodziewać się po The Good Book 3?
Pierwszy singiel jasno pokazuje, że The Good Book 3 będzie projektem dla słuchaczy szukających rapu dojrzałego, refleksyjnego i bezkompromisowego. To muzyka, która nie ściga algorytmów ani playlist. Zamiast tego stawia na treść, atmosferę i konsekwencję artystyczną. Jeśli kolejne utwory utrzymają ten poziom narracji i skupienia, Alchemist i Budgie mogą dostarczyć jeden z najbardziej spójnych producenckich albumów roku. Zobacz najnowsze wiadomości ze świata rapu.



