Token wypuścił dziś najnowszy teledysk zatytułowany Hi Lil Wayne… – jest to mocny, technicznie imponujący numer, w którym artysta rapuje na klasycznych bitach znanych z największych hitów Lil Wayne’a. Ten klip to pełna energii prezentacja jego umiejętności. Zarówno pod względem flow, jak i gier słownych.
W Hi Lil Wayne… Token nie bierze jeńców. Przeskakuje po instrumentalach, które znają wszyscy fani rapu. Od A Milli po 6 Foot 7 Foot czy Fireman – i dopasowuje się do każdego z nich z chirurgiczną precyzją. Token dynamicznie zmienia flow, ładuje wersy punchline’ami i stawia na pierwszym planie swoją charakterystyczną technikę.
To nie remixy ani covery. Raper wykorzystuje znane beaty, by pokazać, że potrafi odnaleźć się w każdej konwencji i nie traci przy tym swojej tożsamości. Teledysk jest prosty, ale efektowny. Skupia się na samym raperze, jego mimice, energii i kontakcie z kamerą. Nie ma tu za dużo dodatków. Liczy się tylko rap i obecność przed obiektywem.
Utwór Hi Lil Wayne… jest elementem promocji nadchodzącego albumu Tokena I’m Not Supposed To Be Here. Ma on się ukazać 13 czerwca 2025 roku. Raper już od jakiegoś czasu podgrzewa atmosferę wokół projektu, publikując fragmenty i komunikując się bezpośrednio z fanami m.in. przez Discorda i TikToka. W naszym serwisie regularnie publikujemy wiadomości z działu rap polski i zagraniczny.



