Po wydaniu singla Bliss 9 maja, Tyla, jedna z najciekawszych postaci współczesnego popu, zaprezentowała długo wyczekiwany teledysk do tego utworu. Współpracując z renomowanym reżyserem Directorem X, artystka po raz kolejny potwierdza swój status nie tylko wokalistki, ale także świadomej kreatorki estetyki wizualnej.
Akcja teledysku rozgrywa się w pustynnym krajobrazie, surowym, ale pełnym symboliki. Tyla występuje samotnie, co nadaje klipowi intymny i introspektywny charakter. Minimalistyczna scenografia skupia uwagę widza wyłącznie na niej – jej ruchach, emocjach i transformacji.
Klip zawiera zapadające w pamięć momenty, takie jak efektowna eksplozja w tle czy scena, w której artystka unosi się na linie nad ziemią. To silne, symboliczne obrazy, które mogą być odczytane jako wizualna metafora emocjonalnego oczyszczenia, wyzwolenia i osiągnięcia tytułowego „błogostanu”.
Sensualność, rytm i duch RPA
Bliss to utwór nasycony delikatnością, pulsujący wpływami południowoafrykańskiego amapiano, połączonymi z nowoczesną produkcją R&B. Subtelny wokal Tyli płynie na tle łagodnego rytmu log drumów, tworząc dźwiękową przestrzeń idealnie korespondującą z wizualną narracją.
Tekst piosenki opowiada o odnalezieniu uczucia, które przynosi spokój i spełnienie. Refren: „You take me to bliss / Never felt a love like this”, odzwierciedla główny temat – miłość jako oaza, miejsce, gdzie znika chaos, a zaczyna się harmonia. Tyla po raz kolejny udowadnia, że jej siła tkwi nie tylko w głosie, ale także w umiejętności opowiadania historii obrazem. Zobacz najnowsze informacje ze świata muzyki.



