Wielu właścicieli mieszkań zapewne zna to z własnego doświadczenia – spotkania lokatorów aby ustalić coś ważnego. Dla tych, którzy tego nie doświadczyli czeski film „Właściciele” będzie zapewne jedną z najlepszych komedii jakie ostatnio widzieli, dla tych którzy tego doświadczyli może być dodatkowo dramatem.
Czeska komedia „Właściciele” uznana została przez krytyków oraz publiczność w Czechach jedną z najlepszych komedii ostatnich lat. Bohaterami filmu są właściciele mieszkań w podstarzałym apartamentowcu w Pradze. Spotykają się oni na zebraniu, gdzie muszą wspólnie uzgodnić i postanowić o wielu ważnych rzeczach dotyczących budynku. Są wśród nich idealiści, którzy działają na rzecz ogółu, są też wyrachowani spekulanci, a nawet subtelni manipulatorzy, ale też ludzie zatraceni w poczuciu własnej znikomości.
Pani Zahrádková i jej mąż idealistycznie chcą razem uratować dom, w którym wszyscy mieszkają. Nowożeńcy Bernášek przyłączają się z entuzjazmem. Pani Roubíčková skrupulatnie czuwa nad prawidłowym przebiegiem spotkania, a pani Horvátová aktywnie komentuje wszystko.
Naiwny pan Švec reprezentuje swoją matkę. Pani Procházková, reprezentowana przez pana Nováka, szuka różnych sposobów zarobku. Pan Nitransky tęskni za działką, a pan Kubát konsekwentnie sabotuje każdą decyzję. Z kolei nowi lokatorzy czyli bracia Čermák czają się w tle, a stary pan profesor Sokol prakycznie cały czas śpi.
„Właściciele” są trafnym, humorystycznym obrazem współczesnego czeskiego społeczeństwa ze wszystkimi jego mocnymi i słabymi stronami. Przebojowy debiut Jiříego Havelki obejrzało w czeskich kinach ponad 300 tysięcy widzów.
Film „Właściciele” będzie można oglądać w kinach od 17 lutego.



