Dziś światło dzienne ujrzał teledysk do utworu „Radio” autorstwa Yelawolfa i Shooter Jenningsa. Singiel, będący częścią wspólnego albumu duetu zatytułowanego „Sometimes Y” uwalnia energię rodem z rockowych aren.
Yelawolf nie ukrywa swojej ekscytacji związanej z klipem. „Teledysk do Radio to najbardziej epicka rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem” – zdradził artysta. Produkcja odbyła się w samym sercu Las Vegas. Na trzy godziny ekipa zamknęła słynną ulicę The Strip, by nagrać sceny z Cadillakiem przemierzającym miasto, bez żadnych ograniczeń, prosto przed luksusowym hotelem Bellagio.
„Moi przyjaciele, Braydon i Cass, dali niesamowity występ, który wyniósł ten klip na zupełnie inny poziom. Spidey Smith (reżyser) stworzył klasyka, a noszenie garnituru od Manuela pod światłami kasyna to doświadczenie, które zapamiętam na zawsze” – dodaje Yelawolf.
„Radio” to jeden z singli promujących album „Sometimes Y”, który powstawał przez blisko dwa lata. Shooter Jennings, oprócz pracy nad własnym materiałem, zyskał w ostatnim czasie uznanie jako producent. Szczególnie dzięki współpracy z Brandi Carlile nad jej nagradzanym albumem. Tym razem, wraz z Yelawolfem, stworzył płytę, która już teraz wzbudza wiele emocji i pozytywnych opinii.
„Dzisiejszy dzień to moment, na który czekałem prawie dwa lata” – mówi Shooter Jennings. „Projekt „Sometimes Y” to wynik naszej wspólnej miłości do historii muzyki i pragnienia, by wciąż odkrywać nowe obszary. To album, który powstał w idealnych warunkach twórczej współpracy. Jest jednym z najważniejszych momentów w mojej muzycznej karierze”.



