Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. kadr z filmu "Zakochana Anais"
Zwariowana Anaïs Demoustier oraz wspaniała i dystyngowana Valeria Bruni Tedeschi, we francuskiej komedii romantycznej. „Zakochana Anais” światową premierę miała na ubiegłorocznym MFF w Cannes gdzie wywołała spore zamieszanie. Pełnometrażowy debiut francuskiej reżyserki Charline Bourgeois-Tacquet pełen jest świeżej, młodzieńczej energii oraz pożądania i zmysłowości.
Anaïs to jeden wielki chaos. Przemierzająca ulice Paryża na rowerze, zawsze spóźniona, roztargniona, niedyskretna. Nawet jeśli nie ma grosza przy duszy, trudno odmówić jej w tym wszystkim uroku. Młoda kobieta zdaje sobie jednak sprawę, że jest tuż przed sporymi zmianami w swoim życiu.
Związek z Raoulem należy już do przeszłości, przed nią z kolei konieczność zmierzenia się z powracającą chorobą matki. Jakby mało było komplikacji, bohaterka, nie zastanawiając się nad konsekwencjami, wdaje się w romans z żonatym mężczyzną. Szybko okazuje się jednak, że osobą, do której najbardziej chce się zbliżyć, wcale nie jest Daniel, a jego intrygująca partnerka – Émilie. Chwilowe zaślepienie czy głębsza fascynacja? Względne bezpieczeństwo, a może podjęcie ryzyka? Na te pytania pełna zapału, ale i uroczej lekkomyślności Anaïs będzie musiała znaleźć odpowiedzi.
„Zakochana Anais” w kinach od 18 lutego.




