Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Zalia My
Zalia, fot. Max Gronowski, mat. prasowy

Zalia prezentuje nowy singiel „My”

W kalejdoskopie miłosnych uniesień Zalia wraca z niezwykle czułym utworem „My” i zachęca swoich fanów do przesyłania własnych historii miłosnych listem.

Po rozczarowaniach związkowych w „Znowu sam” i ulotności w relacjach „Motyla” nadszedł czas na ukazanie miłości tej bezpiecznej, długotrwałej. Singiel „My” to powrót do bezpiecznej przystani, do ukochanego. Nie na chwilę, lecz na dłużej. Zalia znajduje w dawnej miłości swoje miejsce, doceniając to, co dobre i znane. Łagodna, rozmarzona oprawa muzyczna pozwala z łatwością zanurzyć się w ich świecie i płynąć tym samym prądem. Idylliczna aura utworu wzbudza odczucie błogości, podobnej do tej odczuwanej przez zakochanych.

– „My” to piosenka o powrocie. Powrocie do osoby, która jest domem, stałym lądem, miejscem, do którego czujesz, że należysz i masz w nim przestrzeń na siebie. „My” to interpretacja powiedzenia „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. Rzeka płynie, zmienia prąd i dawno nie ma w niej już starych wód. Jest o miłości, a przede wszystkim dojrzałości w miłości. O ogromnym uczuciu, świadomym wybraniu i wracaniu do tego co znane, bliskie, wartościowe i trudne do odnalezienia. O prawdziwej miłości, która potrzebowała czasu i doświadczeń żeby dojrzeć i móc na nowo znaleźć do siebie drogę – opowiada Zalia.

Wydając singiel, Zalia zachęca fanów do wysyłania odręcznie pisanych listów, w których mogą opowiedzieć o własnej historii miłosnej, o wakacyjnej przygodzie czy też o osobistych miłosnych przemyśleniach. Listy należy kierować na adres:

Def Jam Recordings Poland
Czerniakowska 87A
00-718 Warszawa
z dopiskiem: List do Zalii

Zalia opowiada historię miłosną, która pozwala na wzajemne porozumienie bez słów. Mimo przeszkód i rozłąki, jest w niej miejsce na szczęśliwy powrót do siebie. Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Może jednak czasem warto?

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry