Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Oskar Pietuszewski, fot. Eleven Sports
Wielkie emocje w portugalskim klasyku. W meczu pomiędzy SL Benficą a FC Porto bohaterem pierwszej połowy został Oskar Pietuszewski. Zaledwie 17-letni polski skrzydłowy zdobył piękną bramkę na 2:0 dla Porto na Estádio da Luz w Lizbonie.
Drugi gol dla FC Porto padł w 40. minucie spotkania i był ozdobą pierwszej połowy. Akcja rozpoczęła się od szybkiego wyjścia do kontrataku. Piłka trafiła do Pietuszewskiego, który ruszył z nią w kierunku pola karnego Benfiki.
Polak pokazał ogromną pewność siebie. Minął obrońcę gospodarzy zwodem, wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem lewą nogą w górny róg bramki nie dał żadnych szans bramkarzowi Benfiki. Stadion na moment ucichł, a FC Porto podwyższyło prowadzenie na 2:0.
Dla młodego skrzydłowego to jeden z najważniejszych momentów w dotychczasowej karierze. Strzelić gola w portugalskim klasyku na stadionie największego rywala to osiągnięcie, które natychmiast przyciąga uwagę kibiców i mediów.
Polskie trio w FC Porto
Na szczególną uwagę zasługuje również fakt, że w podstawowym składzie Porto na to spotkanie znalazło się aż trzech Polaków. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się Oskar Pietuszewski, Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek. Obaj środkowi obrońcy odpowiadają za zatrzymywanie ataków Benfiki, która w pierwszej połowie kilkukrotnie zagroziła bramce Porto.
Pierwszą bramkę dla gości zdobył wcześniej Victor Froholdt, który w 10. minucie otworzył wynik spotkania. Benfica próbowała odpowiedzieć, jednak świetnie spisywał się bramkarz Porto, który kilkukrotnie ratował swój zespół po groźnych strzałach gospodarzy. Po pierwszej połowie FC Porto prowadzi w Lizbonie 2:0, a jednym z największych bohaterów meczu jest młody Polak.
Gwiazda może się rodzić
Gol Pietuszewskiego w tak prestiżowym spotkaniu może okazać się przełomowym momentem dla jego kariery. Strzelenie bramki w meczu Benfica – Porto, jednym z największych klasyków europejskiej piłki, w wieku zaledwie 17 lat pokazuje ogromny potencjał młodego skrzydłowego.
Jeśli druga połowa potoczy się równie dobrze dla Porto, portugalskie media mogą jeszcze długo mówić o polskim bohaterze z Estádio da Luz. Zobacz więcej w kategorii wiadomości sportowe piłka nożna.









