Program „Farma” to klasyczne reality show oparte na formule norweskiej. Projekt doczekał się polskiej edycji, której prowadzącymi zostały dwie słowiańskie piękności – Marcelina Zawadzka i Ilona Krawczyńska. 25 lutego odbył się finał programu na żywo. W finałowej trójce znaleźli się Tomasz Bodziony, Kuba Wojnowski oraz Kinga Kazimierczak. Głosami widzów osobą, która wygrała pierwszą polską edycję programu „Farma” i tym samym zdobyła tytuł Super Farmera oraz 100 tysięcy złotych został Kuba Wojnowski.
Marcelina Zawadzka i Ilona Krawczyńska przez kilka tygodni towarzyszyły uczestnikom, przyzwyczajonym do wygód i życia na poziomie i pomagały odnaleźć się im w nowym środowisku. Mieszkańcy farmy musieli mierzyć się z obowiązkami, z którymi nigdy wcześniej nie mieli do czynienia – wczesne wstawanie, praca na polu, opieka nad zwierzętami, posiłki zrobione z tego, co uda im się wyhodować, a także brak bieżącej wody, telefonu, Internetu i wszelkich innych wygód. Sama Ilona Krawczyńska zazdrościła uczestnikom, że mogli wykonywać tak ciekawe zadania. „Od dziecka wiedziałam, co oznacza praca. Dla mnie wzięcie wideł i wyrzucenie gnoju z obory to nic nadzwyczajnego, więc szkoda, że nie mogłyśmy dać innym przykładu. Mogłyśmy ich tylko dopingować i pilnować, aby wszystko było dobrze wykonane” – powiedziała prezenterka.

Uczestnicy z każdym dniem coraz lepiej radzili sobie z powierzonymi im zadaniami i potrafili zaskoczyć same prowadzące. „Każdy z nich ma silną osobowość i wyraźne cechy charakteru. Ciekawe było to, że potrafili ciągle nas zaskakiwać, wciąż mogłyśmy odkrywać ich nowe cechy. Na przykład jedna z osób przez cały program nie pokazała, że potrafi gotować, nie wychylała się. Dopiero pod koniec programu okazało się, że świetnie radzi sobie w kuchni” – powiedziała Marcelina Zawadzka.
Kuba Wojnowski zwycięzcą „Farmy”
Podczas trwania programu uczestnikom nie były obce łzy, chwile załamania, nerwy, ale również radość, uśmiech i szczęście. Zadania, podczas, których musieli wykazać się odwagą i siłą ducha przysporzyły im wiele trudności, ale tę niesamowitą przygodę z pewnością zapamiętają do końca życia. „Zostawiliście na tej farmie cząstkę siebie. To były trudne, pracowite, ale także piękne tygodnie, a tak naprawdę 6 tygodni, dzięki którym jesteście bogatsi o doświadczenie, wiedzę o gospodarstwie, ale przede wszystkim wiedzę o sobie. Wszyscy jesteście wyjątkowi” – powiedziała na koniec do uczestników Ilona Krawczyńska.
Kuba Wojnowski pokazał, że ma wielkie serce i przekazał 15 tysięcy złotych ze swojej wygranej na dom dziecka. Ogromne gratulacje!





