W meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Jagiellonia Białystok zremisowała z Rakowem Częstochowa 2:2 w spotkaniu pełnym emocji i kontrowersji. Już na początku meczu arbiter Jarosław Przybył podjął decyzję, która stała się jednym z głównych tematów dyskusji.
Karny podyktowany dla Rakowa Częstochowa po starciu Michaela Ameyawa z Adrianem Dieguezem wzbudził ogromne kontrowersje, wywołując falę komentarzy zarówno wśród ekspertów, jak i kibiców.
Zaledwie kilka minut po rozpoczęciu spotkania Michael Ameyaw, dynamicznie wchodząc w pole karne Jagiellonii, został zatrzymany przez Adriana Diegueza. Obrońca Jagiellonii wyciągnął nogę, próbując odebrać piłkę, jednak nie trafił w nią, a kontakt z Ameyawem – choć wydawał się minimalny – spowodował, że zawodnik Rakowa upadł. Zdaniem wielu obserwatorów i ekspertów, Ameyaw próbował wymusić kontakt, upadając przedwcześnie. Mimo tego sędzia Przybył bez konsultacji z VAR-em zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.
Ivi Lopez pewnie wykorzystał „jedenastkę”, dając Rakowowi prowadzenie 1:0 już na początku spotkania. Decyzja sędziego wywołała jednak falę krytyki – Tomasz Urban z Viaplay Sport nazwał podyktowanie karnego „żartem”, a Marcin Borzęcki stwierdził, że błąd arbitra wypaczył przebieg meczu już w 3. minucie. Sebastian Chabiniak z Eleven Sports oraz Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport również publicznie kwestionowali zasadność decyzji.
Dramatyczny przebieg meczu Jagiellonia – Raków
Pomimo szybkiej straty bramki, Jagiellonia Białystok nie zamierzała się poddać. Zawodnicy z Białegostoku walczyli o każdy centymetr boiska, starając się odrobić straty. W drugiej połowie gospodarze wykazali się determinacją i zdołali wyrównać wynik spotkania. Na krótko przed końcem regulaminowego czasu gry to jednak Raków zdobył drugą bramkę, wychodząc na prowadzenie 2:1.
Jagiellonia walczyła do końca. Drużyna z Białegostoku zdołała wyrównać w 11. minucie doliczonego czasu gry, doprowadzając do remisu 2:2. Afimico Pululu pewnie wykonał „jedenastkę”.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2, jednak kontrowersje związane z rzutem karnym dla Rakowa wciąż rzucały cień na przebieg spotkania.
Jagiellonia Białystok – Raków Częstochowa 2:2 (0:1)
Gole: Jesús Imaz 68′, Afimico Pululu 90+11′ (k.) – Ivi López 5′ (k.), Zoran Arsenić 87′



