Polska reprezentacja piłkarska poniosła bolesną porażkę w meczu Dywizji A Ligi Narodów UEFA przeciwko Szkocji, przegrywając 1:2 na PGE Narodowym w Warszawie. Wynik tego spotkania przypieczętował spadek biało-czerwonych do Dywizji B
Strzelec jedynego gola dla biało-czerwonych Kamil Piątkowski w wywiadzie po meczu nie krył smutku. Szczególnie ubolewał nad straconym golem w ostatnich minutach meczu, który, jak sam określił, przynosi „koszmarny ból”. Piłkarz Red Bull Salzburg powiedział: „Zdecydowanie ta rozmowa miała wyglądać całkiem inaczej. Ciężko coś powiedzieć tak na świeżo, od razu po meczu. Sport jest brutalny. Trzeba to przyjąć na klatę i przeanalizować to co mogło wyglądać lepiej i nie dopuścić następnym razem do tak straconych bramek. Przede wszystkim w ostatniej minucie. To jest koszmarny ból. Musimy sobie powiedzieć, że to nie tylko dla nas zawodników, ale także sztabu, kibiców, najbliższych. Nie będę tutaj mówił „szkoda”, ale to na pewno boli. Nie tylko kibiców, ale nas zdecydowanie również”.
Polska reprezentacja będzie musiała teraz zmierzyć się z rzeczywistością Dywizji B i skupić się na odbudowie swojej pozycji. Dla kibiców jest to czas refleksji i nadziei na przyszłość, ponieważ mimo porażki, polski futbol narodowy nadal ma potencjał do rozwoju.



