Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. Knockout Boxing Night
Zamiast sprawdzianu z afrykańskim bokserem, kibiców czeka konfrontacja z młodą siłą z Ameryki Południowej. Organizatorzy nadchodzącej gali Knockout Boxing Night 47 zostali zmuszeni do szybkiej korekty karty walk na kilkanaście dni przed wydarzeniem. Kamil Szeremeta (26-3-2, 9 KO), który ma wystąpić w walce wieczoru pod Białymstokiem, pierwotnie miał skrzyżować rękawice z Jacobem Tettehem Laryeą, jednak ten pojedynku nie stoczy z przyczyn czysto formalnych.
Ghańczyk wypadł z rozpiski z powodu braku możliwości rozwiązania kwestii wizowych na czas. W jego miejsce promotorzy z grupy Knockout Promotions zakontraktowali nastoletniego reprezentanta Kolumbii, Shona Ortiza (11-0, 8 KO). Nowy przeciwnik polskiego średniego legitymuje się co prawda czystym kontem i wysokim wskaźnikiem wygranych przed czasem, jednak wszystkie dotychczasowe pojedynki stoczył w ojczyźnie, co stawia jego realną formę i potencjał pod dużym znakiem zapytania.
Dla byłego mistrza Europy i pretendenta do pasa mistrza świata ponowne wyjście do ringu przed własną publicznością ma być głównym akcentem imprezy zaplanowanej na 21 listopada. Całe wydarzenie odbędzie się w Majątku Howieny i obejmie łącznie pięć zawodowych starć z udziałem pięściarzy zakontraktowanych przez Knockout Promotions. Zmiana obsady w ostatniej chwili nadaje jednak głównej walce zupełnie inny charakter, przesuwając ciężar gatunkowy z pojedynku ze znanym już z zapowiedzi zawodnikiem na starcie z nieprzetestowanym na europejskich ringach nastolatkiem.









