Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Jennifer Lopez, fot. jlo instagram
Włoskie wakacje gwiazd rządzą się własnymi prawami, ale to, co wyprawia w Wenecji Jennifer Lopez, właśnie rozgrzewa internautów do czerwoności. Artystka zasypała Instagrama relacjami z laguny, udowadniając, że doskonale wie, jak połączyć rodzinny relaks z mistrzowskim budowaniem zasięgów.
Czas płynie, trendy się zmieniają, ale jedno pozostaje niezmienne. Jennifer Lopez doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę całego świata. Tym razem amerykańska gwiazda obrała za cel malowniczą Wenecję, a jej social media w mgnieniu oka stały się głównym tematem w międzynarodowych serwisach rozrywkowych.
Rejs, gondola i… ikoniczna Madonna
Najgłośniejszym echem w sieci odbiło się krótkie wideo, które natychmiast stało się wiralem. J.Lo opublikowała na Instagramie relację z romantycznego rejsu wenecką gondolą. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że artystka z idealnym wyczuciem timing’u i szerokim uśmiechem na twarzy robiła lip-sync do absolutnego klasyku, przeboju Like a Virgin Madonny z 1984 roku.
Do materiału dołączyła wymowną, krótką sentencję: I had to do it… (Musiałam to zrobić…). To nie tylko puszczenie oka do fanów, ale też piękny ukłon w stronę artystki, którą Lopez wielokrotnie wymieniała jako swoją młodzieńczą inspirację i ikonę popkulturowej ewolucji.
Sentymentalny czas z rodziną
Za medialnym blichtrem kryje się jednak znacznie spokojniejszy, bardziej osobisty wymiar tego wyjazdu. Europejski przystanek w Wenecji to dla Jennifer część dłuższego, rodzinnego road tripu spędzanego z dziećmi.
Dla piosenkarki to niezwykle emocjonalny moment. Są to bowiem ostatnie wakacje przed wejściem nastolatków w nowy etap dorosłości i college’u. Mimo wszechobecnego szumu i uwagi paparazzich, J.Lo znalazła czas na spokojne kolacje w historycznych lokalach laguny, m.in. w słynnej restauracji Da Ivo, łącząc macierzyństwo z bezbłędnym modowym wyczuciem (jej żółta, letnia suknia z dekoltem halter już trafiła do podsumowań najlepiej ubranych gwiazd tygodnia).
Wakacyjny chill czy cisza przed burzą?
Obecność artystki tak wielkiego formatu w Wenecji tradycyjnie rozpaliła lawinę spekulacji. Z racji tego, że miasto na wodzie już powoli szykuje się na nadejście tłumów związanych z nadchodzącym Międzynarodowym Festiwalem Filmowym, fani zaczęli dopytywać, czy weneckie kadry to tylko spontaniczny urlop, czy może zapowiedź czegoś większego.
Więcej informacji w kategorii Z życia gwiazd.









