Polska raperka i wokalistka Bambi zaprezentowała nowy singiel zatytułowany Let It B. Utwór stanowi jeden z najbardziej osobistych momentów w jej dotychczasowej twórczości i odnosi się do doświadczeń ostatnich miesięcy, okresu intensywnego rozwoju kariery, ale również rosnącej presji i krytyki.
Miniony rok w karierze Bambi z zewnątrz mógł sprawiać wrażenie nieprzerwanego pasma sukcesów. Popularność artystki rosła wraz z kolejnymi premierami i koncertami, jednak, jak wynika z przekazu nowego singla, wiązało się to również z narastającymi oczekiwaniami wobec jej twórczości.
W Let It B artystka odnosi się do presji towarzyszącej rosnącej rozpoznawalności. W tekście pojawiają się także wątki dotyczące krytyki jej muzycznej drogi, która balansuje pomiędzy rapem a popem. Utwór można interpretować jako reakcję na komentarze i dyskusje wokół jej stylu oraz pozycji na scenie.
Pod względem brzmieniowym singiel łączy elementy trapu z rozbudowanymi aranżacjami instrumentalnymi. Za produkcję odpowiadają francis, Charlie Moncler oraz Wojtek Urbański we współpracy z Falkowski Orkiestra. Orkiestrowe partie nadają kompozycji bardziej monumentalny charakter, kontrastując z surowością trapowej podstawy.
Takie połączenie stylistyczne wpisuje się w coraz częściej wykorzystywany w rapie trend łączenia nowoczesnej produkcji z elementami muzyki symfonicznej.
Teledysk nagrany w Paryżu
Premierze singla towarzyszy teledysk zrealizowany w Paryżu. Za jego koncepcję i produkcję odpowiada kolektyw kreatywny _biuro, założony przez Oliwię Drozdz i Milę Rowyszyn. Grupa działa na styku sztuk wizualnych, archiwizacji cyfrowej i projektów multimedialnych.
Let It B można interpretować jako symboliczne podsumowanie trudnego okresu w karierze artystki. Utwór stanowi jednocześnie zapowiedź nadchodzącego albumu i kolejnego etapu jej działalności muzycznej.
Nowy singiel pokazuje moment przejścia. Zamknięcie wcześniejszego rozdziału i przygotowanie gruntu pod kolejne wydawnictwo, które ma ukazać się w najbliższej przyszłości. Zobacz nowości muzyczne.



