Latarnie serial hbo

HBO Max prezentuje pierwsze pięć minut serialu „Latarnie”

Fot. kadr z serialu "Latarnie"

Mroczny kryminał w kosmicznej skali czy serialowa pomyłka roku? HBO Max wrzuca do sieci początek Latarni, udowadniając, że DC wreszcie porzuca plastikową widowiskowość na rzecz surowego dramatu. Znamy szczegóły wyczekiwanego debiutu.

Telewizyjne adaptacje komiksów dawno przestały być bezpieczną przystanią dla fanów peleryn i kolorowych trykotek. Najlepszym dowodem na ten zwrot akcji jest najnowszy ruch HBO Max, które postanowiło rozgrzać internet do czerwoności, publikując pierwsze pięć minut serialu Latarnie. I chociaż do oficjalnej premiery zostało zaledwie kilkadziesiąt godzin, materiał wideo zdążył już wywołać burzę w sieci.

Zapomnijcie na moment o tym, co wiecie o Zielonych Latarniach z nieszczęsnego kinowego widowiska sprzed lat. Nowa produkcja celuje w zupełnie inną galaktykę.

Kiedy premiera i gdzie oglądać Latarnie?

Zapiszcie datę w swoich kalendarzach, ponieważ HBO Max przygotowało dla widzów niedzielny seans obowiązkowy.

Pierwszy odcinek serialu zadebiutuje w niedzielę, 16 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:00. Produkcję będzie można oglądać zarówno na antenie telewizyjnej stacji HBO, jak i bez ograniczeń w serwisie streamingowym HBO Max.

Pierwszy sezon składa się z 8 odcinków, które będą emitowane co tydzień, stopniowo budując napięcie aż do wielkiego finału zaplanowanego na początek października.

Co kryją pierwsze pięć minut? Zaskakujące otwarcie bez patosu

Zamiast standardowej sekwencji w przestrzeni kosmicznej, pełnej CGI i generycznego kosmicznego bełkotu, twórcy rzucają nas na głęboką wodę prosto do 1996 roku.

Otwarcie serialu to majstersztyk budowania klimatu. Młody John Stewart siedzi przed telewizorem, śledząc medialny szum wokół Hala Jordana, legendarnego już pierwszego człowieka, który założył pierścień Zielonej Latarni. Szybko jednak uciekamy od wielkich pomników superbohaterów na rzecz brutalnego realizmu.

Wracający z wojska ojciec młodego Johna zabiera go na podwórko, by przeprowadzić z synem lodowatą, psychologiczną lekcję. Pytanie o strach kwitnie w ciszy, przerwanej wystrzałem, ojciec bez mrugnięcia okiem strąca jabłko z głowy chłopca.

Ta kilkuminutowa sekwencja to genialna deklaracja twórcza. Latarnie nie będą opowieścią o latających w kosmosie herosach, ale o traumie, presji, zimnej krwi i obciążeniu, jakie niesie za sobą władza.

Źródło wideo: HBO Max

Kto stoi za tym projektem?

Za sterami tego przedsięwzięcia stoi prawdziwe dream team współczesnej telewizji. Showrunnerem i współtwórcą jest Chris Mundy (Ozark), wspierany przez wizjonera Damona Lindelofa (Watchmen, Pozostawieni) oraz komiksowego scenarzystę Toma Kinga. Ta trójka gwarantuje, że scenariusz nie będzie traktował widzów jak idiotów, a intryga zapętlona wokół morderstwa w sercu Ameryki ma znamiona rasowego, dusznego kryminału detektywistycznego w stylu Detektywa (True Detective – oryg.).

Jeśli pierwsze pięć minut jest zwiastunem całego sezonu, HBO Max ma w rękach absolutny hit. Zamiast kolejnej wydmuszki dostajemy dramat psychologiczny z kosmicznym pierścieniem w tle.

Więcej w kategorii nowości filmowe.

Subskrybuj
Powiadom o
guest