Powrót jednej z najbardziej kultowych serii w historii kina grozy okazał się ogromnym sukcesem frekwencji. Krzyk 7 już w pierwszy weekend wyświetlania przyciągnął do polskich kin 78 104 widzów, notując najlepsze otwarcie spośród wszystkich części cyklu zapoczątkowanego w 1996 roku.
Nowa odsłona legendarnej serii stworzonej przez Wesa Cravena natychmiast wskoczyła na pierwsze miejsce polskiego box office’u, wyprzedzając takie tytuły jak Pieprzyć Mickiewicza 3 oraz Wichrowe wzgórza. Wynik pokazuje, że mimo upływu lat marka wciąż budzi ogromne emocje wśród fanów horroru.
Za kamerą siódmej części stanął Kevin Williamson, scenarzysta pierwszych Krzyków i producent wykonawczy kilku kolejnych odsłon. Twórca od początku był związany z uniwersum serii, dlatego jego debiut reżyserski w ramach tej franczyzy ma szczególne znaczenie dla fanów. Jak podkreślał w wywiadach, jego celem było odświeżenie formuły, ale bez utraty charakteru, który uczynił „Krzyk” fenomenem popkultury.
– Zrobiłem wszystko, co mogłem, by film był nowy i świeży. Tak naprawdę nigdy nie opuściłem świata „Krzyku”. Przez cały czas byłem gdzieś obok – mówił Williamson.
Sidney Prescott znów w centrum wydarzeń
W Krzyku 7 ponownie spotykamy Sidney Prescott, w którą po raz kolejny wciela się Neve Campbell. Bohaterka próbuje rozpocząć spokojne życie z dala od traumatycznej przeszłości. Spokój nie trwa jednak długo.
Gdy w jej miasteczku pojawia się kolejny Ghostface, koszmar powraca z nową siłą. Tym razem jednak celem zamaskowanego zabójcy nie jest Sidney, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby ochronić rodzinę, Sidney będzie musiała jeszcze raz zmierzyć się z przerażającą maską i tajemnicą stojącą za kolejną falą brutalnych zbrodni. Stawka jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej, a przeszłość bohaterki ponownie upomina się o swoje.
Seria, która wciąż działa na widzów
Sukces otwarcia pokazuje, że po niemal trzech dekadach od premiery pierwszej części Krzyk wciąż potrafi elektryzować publiczność. Połączenie nostalgii, powrotu kultowej bohaterki i świeżego podejścia reżyserskiego sprawiło, że siódma odsłona szybko stała się jednym z najgłośniejszych kinowych wydarzeń początku roku.
Jeśli frekwencja utrzyma się na podobnym poziomie w kolejnych tygodniach, Krzyk 7 ma szansę stać się jedną z najpopularniejszych części serii w polskich kinach. Film jest już dostępny na ekranach kin w całym kraju. Nowości filmowe – najnowsze informacje.



