Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. kadr z filmu "Rolling Loud: The Movie"
Festiwal muzyczny Rolling Loud kojarzy się przede wszystkim z gigantyczną sceną, tłumami fanów i najgłośniejszymi ksywkami w świecie hip-hopu. Teraz marka ta wkracza do kin za sprawą komedii fabularnej, w której zagrają m.in. Owen Wilson i Matt Rife.
Za reżyserię i scenariusz Rolling Loud: The Movie odpowiada Jeremy Garelick, znany z takich komedii jak Polowanie na drużbów (The Wedding Ringer – oryg.) czy pracy przy Kac Vegas (The Hangover – oryg.). Co ciekawe, fabuła w dużej mierze opiera się na jego osobistych doświadczeniach. Punktem wyjścia do napisania scenariusza była sytuacja, w której reżyser zgubił swojego syna podczas masowej imprezy.
O czym opowiada film?
Historia skupia się na nadopiekuńczym ojcu (Owen Wilson), który desperacko próbuje poprawić relacje ze swoim trzynastoletnim synem. W ramach specyficznego gestu zbliżenia decyduje się na krok, który budzi spore wątpliwości natury wychowawczej. Postanawia przemycić nastolatka na teren Rolling Loud.
W ten sposób rozpoczyna się nocna eskapada pełna zderzeń pokoleniowych, problemów z ochroną i absourdalnych sytuacji w festiwalowej tłumie. Obok Wilsona na ekranie pojawią się m.in. Matt Rife, Christine Ko, Christian Convery oraz Henry Winkler.
Muzyczne tło i występy artystów
Ponieważ produkcja jest ściśle powiązana z marką festiwalu, w filmie nie zabraknie prawdziwych przedstawicieli sceny hip-hopowej. W obsadzie i epizodach muzycznych przewijają się m.in. Travis Scott, Sexyy Red, Ty Dolla $ign oraz Ski Mask the Slump God, co nadaje całości charakterystycznego dla tej imprezy klimatu.
Czy film zaoferuje coś więcej niż powielany schemat komedii pomyłek z udziałem zagubionego w nowoczesnym świecie dorosłego? Przekonamy się po seansie.
Zobacz więcej wiadomości w dziale nowości filmowe.





