Raków Częstochowa pokonał Lecha Poznań 3:1 w finale Pucharu Polski. Na Stadionie Narodowym w Warszawie zabrakło kibiców z Poznania. Nie wpuszczono ich na stadion, ponieważ nie mogli wnieść swoich flag i transparentów.
Raków Częstochowa drugi raz z rzędu zdobył piłkarski Puchar Polski. Gole dla zespołu Marka Papszuna strzelali: Vladislavs Gutkovskis, Mateusz Wdowiak oraz Ivi López. Jedyną bramkę dla Lecha zdobył João Amaral. Finałowy mecz odbył się w cieniu skandalu, ponieważ na stadion nie zostali wpuszczeni kibice poznańskiego Lecha. Wszystko przez zakaz wniesienia banerów i flag większych niż 2 metry na 1,5 metra. Niestety kibice „Kolejorza” mieli znacznie większe rozmiary swoich opraw.

Kibiców Lecha Poznań nie wpuszczono na Stadion Narodowy
Decyzję o niewpuszczeniu kibiców Lecha na Stadion Narodowy skomentował prezes PZPN, Cezary Kulesza. – Stanowisko Kom. Miejskiej PSP o zakazie wnoszenia większych flag uderza w piękno sportu, jest niezrozumiałe i powoduje więcej szkód niż pożytku. Zmieniono zasady obowiąz. od lat. Jeżeli w przyszłości PSP nie zmieni swojego stanowiska, finał PP nie będzie organizowany w Warszawie – napisał na Twitterze prezes PZPN.
Dla Rakowa jest to drugi wygrany Puchar Polski w historii. Do tego piłkarze Marka Papszuna dokonali tego dwa razy z rzędu! Najwięcej razy Puchar podnosili do góry piłkarze Legii Warszawa – 19, a za nimi piłkarze Górnika Zabrze – 6 razy. Lech Poznań triumfował w Pucharze pięciokrotnie.

Lech Poznań – Raków Częstochowa 1:3 (0:2)
Strzelcy bramek: João Amaral 52′ – Vladislavs Gutkovskis 6′, Mateusz Wdowiak 36′, Ivi López 77′



