Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Jim Jarmusch, fot. El Pais
Złoty Lew 82. Międzynarodowego Festiwal Filmowego w Wenecji powędrował do Jima Jarmuscha za film Father Mother Sister Brother. Tegoroczna edycja, zakończona wczorajszą galą w Palazzo del Cinema na Lido, przeszła do historii jako jedna z najbardziej artystycznie bezkompromisowych i naszpikowanych gwiazdami odsłon imprezy w ostatnich latach.
Werdykt międzynarodowego jury pod przewodnictwem Alexandra Payne’a zamknął dziesięć dni intensywnego święta kina. Zaprezentowano wówczas dzieła definiujące współczesne globalne trendy filmowe.
Jim Jarmusch na tronie. Złoty Lew dla amerykańskiego niezależnego mistrza
Główna nagroda festiwalu, Złoty Lew, została przyznana Jimowi Jarmuschowi za film Father Mother Sister Brother. Amerykański reżyser słynie z unikalnego, minimalistycznego stylu. Zachwycił krytyków subtelnym tryptykiem o kruchych więzach rodzinnych. To triumf kina autorskiego, które, w kontrze do wysokobudżetowych superprodukcji, stawia na głęboką refleksję nad ludzką naturą.
Z kolei Srebrny Lew – Wielka Nagroda Jury trafiła do rąk Kaouther Ben Hanii za poruszający i bezkompromisowy obraz The Voice of Hind Rajab. Film, oparty na tragicznych wydarzeniach ze Strefy Gazy, wywołał w Wenecji najgłośniejsze dyskusje, stając się potężnym głosem kina zaangażowanego społecznie.
Aktorskie triumfy i nagrody reżyserskie
W kategorii indywidualnej bezkonkurencyjni okazali się weterani oraz nowe twarze światowego ekranu.
- Puchar Volpiego dla najlepszego aktora odebrał włoski wirtuoz kina Toni Servillo za niezwykle oszczędną, a zarazem poruszającą rolę w filmie La grazia w reżyserii Paola Sorrentino.
- Puchar Volpiego dla najlepszej aktorki powędrował do Xin Zhilei za kreację w dramacie The Sun Rises on Us All.
- Srebrny Lew dla najlepszego reżysera zasłużenie zasilił konto Benny’ego Safdie za dynamiczny i surowy dramat sportowy The Smashing Machine.
- Nagroda im. Marcello Mastroianniego dla najlepszego młodego twórcy trafiła do Luny Wedler za magnetyzujący występ w Silent Friend.
Festiwal rekordów i zaangażowania
Wczorajsza gala zamknięcia klamrą spięła edycję, która od 27 sierpnia przyciągała na Lido największe gwiazdy Hollywood i Europy. W konkursie głównym i sekcjach towarzyszących błyszczały produkcje takich twórców jak Guillermo del Toro (Frankenstein), Yorgos Lanthimos (Bugonia) czy Kathryn Bigelow (A House of Dynamite).
Dyrektor artystyczny Alberto Barbera podsumował tegoroczny festiwal podczas wczorajszego spotkania. Podkreślił, że kino wciąż potrafi być lustrem dla niespokojnych czasów, w jakich żyjemy. Blichtr czerwonego dywanu i ekologiczna moda zdefiniowały tegoroczny festiwal. Bezkompromisowe narracje poruszały ważne problemy polityczne oraz społeczne. Dzięki temu 82. edycja weneckiego święta kina na długo pozostanie kluczowym punktem odniesienia.
Więcej w kategorii nowości filmowe.





