Ma to sens kiedy w kinach

Jędrzej Hycnar i Olga Kalicka w nowym komediodramacie. „Ma to sens” powalczy w Gdyni i trafi do kin

Fot. kadr z filmu " Ma to sens"

Zapowiadany jako „komedia prawie romantyczna” film Ma to sens w reżyserii Pawła Podolskiego znalazł się w sekcji konkursowej Perspektywy tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Produkcja Studia ORKA wejdzie do ogólnokrajowej dystrybucji kinowej 18 września.

Tegoroczna edycja Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, zaplanowana w dniach 21-26 września, uwzględni w programie konkursu Perspektywy pełnometrażowy debiut fabularny Pawła Podolskiego zatytułowany Ma to sens. Dyrektorka artystyczna imprezy, Joanna Łapińska, wskazuje, że selekcja w tej sekcji odzwierciedla przede wszystkim młodość, wyrazistość stylistyczną oraz autorską odwagę twórców. Dla polskiego rynku kinowego oznacza to rychłą premierę. Obraz zagości na ekranach kin w całym kraju już 18 września.

Konstrukcja postaci i zmiana wizerunku aktorskiego

Fabuła koncentruje się na relacji dwojga skrajnie odmiennych bohaterów. Antoni, grany przez Jędrzeja Hycnara, dąży do izolacji od otaczającego świata. Ogranicza relacje społeczne do niezbędnego minimum i strzeże swojego spokoju. Jego rutyna zostaje gwałtownie przerwana przez pojawienie się Olgi, w którą wciela się Olga Kalicka.

Olga wyróżnia się dużą dynamiką życiową oraz stałą skłonnością do wpakowywania się w kłopoty. Jej chaotyczne zachowanie przejawia się m.in. w przypadkowym zdemolowaniu magazynu za pomocą wózka widłowego. Mimo to bohaterka usiłuje nawiązać z Antonim bliską relację, zachowując się tak, jakby znali się od wielu lat. Zupełnie odmiennie sytuację postrzega sam Antoni. Traktuje on Olgi natarczywość z dystansem, odbierając jej obecność jako zderzenie z całkowicie obcą dla niego rzeczywistością.

Ma to sens kiedy w kinach
Plakat filmu Ma to sens

Obsada aktorska mierzy się w filmie z zadaniami odbiegającymi od ich dotychczasowego wizerunku ekranowego. Jędrzej Hycnar dotychczas kojarzony był głównie z rolami amantów lub wyrazistych złoczyńców. W nowej produkcji reżyser Paweł Podolski powierzył mu jednak zupełnie inne zadanie, wymagające zbudowania wycofanej postaci. Postać naznaczoną wewnętrznym mrokiem i rezygnacją.

Z kolei Olga Kalicka porzuca wizerunek znany z popularnych seriali telewizyjnych na rzecz energicznej kreacji aktorskiej. W niej kluczowym elementem staje się zaangażowanie fizyczne i emocjonalne w relację z partnerem z planu.

Społeczny wymiar fabuły

W warstwie tematycznej produkcja odnosi się do realiów życia współczesnych trzydziestolatków. Reżyser Paweł Podolski, liczący trzydzieści pięć lat, osadza doświadczenia bohaterów w realiach pokoleniowych zdominowanych przez presję rynku pracy, opóźniane decyzje o założeniu rodziny oraz trudności w pozyskaniu własnego mieszkania.

Antoni symbolizuje jednostkę, która w pogoni za stabilizacją utknęła w impasie życiowym. Stanowi to punkt wyjścia do szerszej refleksji nad kondycją psychologiczną współczesnego młodego pokolenia w Polsce.

Ma to sens – zwiastun filmu

Mimo osadzenia fabuły w realnych problemach społecznych i psychologicznych, twórcy decydują się na zastosowanie poetyki baśniowego przesunięcia rzeczywistości. Podejście to pozwala na złagodzenie ciężaru gatunkowego opowieści, która balansuje na granicy humoru i refleksji nad smutkiem egzystencjalnym.

Autorką scenariusza jest Lynn Kucharczyk, której tekst, według producentki Magdaleny Zimeckiej ze Studia Produkcyjnego ORKA, wyróżnia się subtelnym portretowaniem niedoskonałości ludzkich postaw. Więcej oczywiście w kategorii nowości filmowe.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane