Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. Universal Pictures
Koncepcja manipulowania czasem od dekad rozpala wyobraźnię twórców i widzów kinowych. Od klasycznych opowieści o wehikułach napędzanych strumieniem energii, po skomplikowane łamigłówki kwantowe, kino nieustannie zadaje pytanie: co by było, gdybyśmy mogli cofnąć czas lub zajrzeć w przyszłość?
Jeśli szukasz idealnego seansu na wieczór, przygotowaliśmy zestawienie, w którym królują najlepsze filmy o podróżach w czasie. Te tytuły nie tylko trzymają w napięciu, ale też zmuszają do głębszej refleksji.
Powrót do przyszłości (Back to the Future – oryg., 1985) – absolutny klasyk gatunku
Nie można zacząć tego rankingu od innego tytułu. Dzieło Roberta Zemeckisa to popkulturowy fenomen, który zdefiniował kino przygodowe lat 80. Historia nastolatka Marty’ego McFly’a (w tej roli niezapomniany Michael J. Fox), który przypadkowo przenosi się w przeszłość za sprawą zmodyfikowanego przez szalonego naukowca doktora Emmeta Browna DeLoreana, to majstersztyk scenariuszowy.
Film genialnie bawi się paradoksami czasowymi i relacjami rodzicielskimi (Marty musi doprowadzić do zejścia się swoich własnych rodziców). Lekki, dowcipny, a zarazem niesamowicie wciągający, pozycja obowiązkowa.
Interstellar (2014) – kosmiczna odyseja i relatywizm czasu
Christopher Nolan wziął na warsztat fizykę kwantową i teorię względności Einsteina, tworząc monumentalne widowisko science fiction. Gdy Ziemia staje się niezdatna do życia, grupa astronautów wyrusza przez tunel czasoprzestrzenny w poszukiwaniu nowego domu dla ludzkości.
Interstellar pokazuje podróż w czasie przez pryzmat grawitacji i dylatacji czasu. Godziny spędzone na obcej planecie oznaczają całe dekady dla starzejącej się na Ziemi córki głównego bohatera. To potężny ładunek emocjonalny połączony z wizualnym majstersztykiem.
12 małp (Twelve Monkeys – oryg., 1995) – mroczna wizja przyszłości
Wizjonerski thriller w reżyserii Terry’ego Gilliama to psychologiczny rollercoaster. Zakażona wirusem ludzkość w XXI wieku musi wegetować pod ziemią. Większość powierzchni planety przejęły zwierzęta. Skazaniec James Cole (Bruce Willis) zostaje wysłany w przeszłość, aby zdobyć próbkę wirusa i zapobiec globalnej katastrofie.
Film genialnie balansuje na granicy snu i jawy, paranoi oraz szaleństwa. Kreacje aktorskie, zwłaszcza brawurowy i szalony występ Brada Pitta, na stałe wpisały się do historii kinematografii.
Efekt motyla (The Butterfly Effect – oryg., 2004) – zabawa z konsekwencjami
Co, gdybyśmy mogli wymazać błędy przeszłości, zmieniając pojedyncze decyzje? O tym przekonuje się główny bohater filmu, Evan Treborn (Ashton Kutcher), który odkrywa, że potrafi wracać do kluczowych momentów swojego trudnego dzieciństwa za pomocą własnych dzienników.
Każda kolejna próba naprawienia rzeczywistości i ratowania bliskich przynosi jednak coraz bardziej makabryczne skutki uboczne. To mocny, pełen zwrotów akcji dreszczowiec, który doskonale ilustruje słynną teorię chaosu.
Czas na miłość (About Time, 2013) – ciepły romans z nietypowym darem
Na koniec coś lżejszego, ale niezwykle mądrego. W dniu swoich 21. urodzin Tim dowiaduje się od ojca o familijnym sekretu. Mężczyźni w jego rodzie potrafią podróżować w czasie (wystarczy zamknąć oczy w ciemnym pomieszczeniu i zacisnąć pięści).
Tim postanawia wykorzystać ten dar, by… znaleźć miłość swojego życia. Reżyser Richard Curtis stworzył urokliwą opowieść, która zamiast na paradoksach fizycznych skupia się na czerpaniu radości z każdej, nawet najbardziej prostej chwili naszej codzienności.
Filmy o podróżach w czasie potrafią przybierać najróżniejsze formy. Od szalonych komedii i filmów akcji po ciężkie dramaty psychologiczne. Która z tych pozycji jest Twoim osobistym faworytem? Daj znać w komentarzach!
Więcej w kategorii nowości filmowe.





