Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Brad Pitt, fot. Entertainment Tonight
Czy na planie nowego thrillera W sercu dziczy (Heart of the Beast – oryg.) to Brad Pitt gra pierwsze skrzypce? Aktor w szczerej rozmowie z Entertainment Tonight przyznaje, że prawdziwą gwiazdą produkcji jest jego czworonożny partner, pies o imieniu Uber.
Hollywoodzkie produkcje o przetrwaniu często stawiają na widowiskowe efekty specjalne, ale nowy film Davida Ayera (Legion samobójców, Furia) wybiera inną drogę. W sercu dziczy to opowieść o Jamesie Belmoncie (w tej roli Brad Pitt), oficerze sił specjalnych, który po katastrofie lotniczej musi walczyć o przeżycie w bezlitosnym, alaskańskim dzikim terenie. Jednak to nie zmagania z naturą są tu kluczowe, a relacja człowieka z psem o imieniu Odin.
Podczas wywiadu dla Entertainment Tonight, Brad Pitt nie szczędził ciepłych słów swojemu koledze z planu, Uberowi (psu wcielającemu się w rolę Odina). Aktor z humorem i wyraźnym szacunkiem przyznał, że praca ze zwierzęciem zmieniła dynamikę produkcji:
„Odin jest numerem jeden na liście obsady. Odin jest gwiazdą filmu” – podkreślił Pitt, nie kryjąc podziwu dla pracy czworonoga.
Aktor zdradził również, jak wyglądała praca nad wspólnymi scenami w trudnych warunkach. Zamiast sztywnych prób, ekipa często polegała na improwizacji i wzajemnym zrozumieniu, co pozwoliło na uchwycenie autentyczności więzi między człowiekiem a psem.
Survival na najwyższym poziomie
Film Davida Ayera zapowiada się na intensywny thriller, który ma szansę stać się jednym z najbardziej poruszających obrazów roku. Pitt przyznał, że budowanie relacji z psem było „zaskakująco wyjątkowym doświadczeniem”, które wpłynęło na cały proces twórczy.
Dla fanów kina survivalowego i historii o niezniszczalnej przyjaźni, W sercu dziczy jest pozycją obowiązkową. Czy duet Pitt-Uber udźwignie ciężar tej opowieści? Przekonamy się już niedługo.
Premiera filmu w kinach odbędzie się 25 września. Aktualne nowości filmowe z kina i streamingu regularnie pojawiają się w naszym serwisie.









