Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Karol Nawrocki, fot. Prezydent RP YouTube
Wstrząsające wydarzenia w Gdańsku. Dom rodzinny prezydenta Karola Nawrockiego stał się celem niebezpiecznej prowokacji. Pod nieobecność domowników na miejsce wkroczyły służby ratunkowe, które musiały siłą utorować sobie drogę do wnętrza. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję na najwyższych szczeblach władzy.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 23 maja. Jak poinformował rzecznik głowy państwa, Rafał Leśkiewicz, pod gdański adres prezydenta wysłano służby ratunkowe na skutek zgłoszenia pod numer alarmowy 112. Informacja dotyczyła rzekomego pożaru. Ponieważ w mieszkaniu nikogo nie było, strażacy i policjanci podjęli decyzję o wyważeniu drzwi, by wejść do środka. Na miejscu okazało się, że żadnego zagrożenia nie ma. Cały alarm był perfidnym kłamstwem.
Seria niebezpiecznych incydentów w Polsce
Z relacji Pałacu Prezydenckiego wynika, że ten groźny incydent nie jest odosobnionym przypadkiem. Od kilkunastu dni w kraju trwa fala fałszywych doniesień wymierzonych w znane postaci ze świata mediów oraz polityków związanych z prawicą.
W oficjalnych komunikatach i policyjnych śledztwach przewijają się nazwiska innych osób publicznych, które w ostatnim czasie również padły ofiarą podobnych prowokacji. Wśród nich znaleźli się m.in.:
- Jarosław Kaczyński – na którego posesji służby szukały rzekomo podłożonych w ogrodzie ładunków wybuchowych,
- Sławomir Cenckiewicz – pod którego domem w miniony piątek interweniowała straż i policja (na szczęście mundurowym udało się najpierw dodzwonić do właściciela),
- Tomasz Sakiewicz – w którego mieszkaniu policjanci pojawili się w połowie maja po fałszywym zgłoszeniu o zagrożeniu życia i zdrowia.
Rzecznik prezydenta ostrzega, że choć dziś na celowniku są osoby publiczne, to podobna sytuacja może wkrótce dotknąć każdego obywatela.
Pilne narady i poszukiwanie sabotażystów
Sprawa postawiła na nogi najważniejszych urzędników w państwie. Jeszcze w sobotni wieczór Szef Gabinetu Prezydenta, Paweł Szefernaker, spotkał się na pilnych rozmowach z Szefem MSWiA, Marcinem Kierwińskim. Sam minister spraw wewnętrznych natychmiast zwołał nocną naradę podległych mu formacji, aby szczegółowo przeanalizować sytuację.
Głos w sprawie zabrał również premier Donald Tusk, który przekazał wyrazy solidarności prezydentowi. Szef rządu poinformował, że działania prowokatorów uderzają bezpośrednio w bezpieczeństwo całego państwa. W związku z tym na niedzielny poranek, 24 maja, zaplanowano specjalną odprawę rządu. Premier zapowiedział, że państwo użyje wszelkich dostępnych metod, aby namierzyć, zidentyfikować i schwytać osoby odpowiedzialne za te niebezpieczne akty sabotażu. Dochodzenie w sprawie prowadzi m.in. Komenda Stołeczna Policji.









